Trądzik i desperackie wołanie o pomoc na forach.

, ,

Pochodziłam ostatnio po necie. No wiecie, aż tak nie jestem obcykana w temacie trądziku. Wiem tylko, że go mam. Chciałam sprawdzić, co Wy na jego temat piszecie.

Szok.

Co drugi post na forum to desperackie wołanie o pomoc. Wiele młodych osób pragnie dowiedzieć się jak pozbyć się tego dziadostwa. Cena nie gra roli. I wiece, co takim desperatom odpisują inni psedofachowcy? Że nie ma skutecznego sposobu walki z trądzikiem, że mają pogodzić się z tym jak wyglądają i że przejdzie to z wiekiem.

Wyjaśnijmy sobie raz na zawsze. Są na rynku skuteczne preparaty walczące z tą chorobą, które są w stanie nie tylko ją przystępować, ale i zlikwidować.

Z tego, co wyczytałam tylko 5% populacji nie jest w stanie samodzielnie wyleczyć trądziku i o poradę powinni się udać do lekarza. Reszta może go zwalczyć.

Podstawa jednak tych działań to determinacja i długotrwałe zabiegi. Trądzik nie zniknie cudownie po jednokrotnym zastosowaniu jakiegoś środka. Nie ma takiej opcji.

Walka z trądzikiem jest długa i bardzo trudna. Codziennie trzeba stosować preparaty odblokowujące pory i złuszczające zrogowaciały naskórek. Dwa, trzy razy w tygodniu przydałaby się jakaś maseczka wysuszająca skórę. Innym słowem nie ma olewania sprawy. Trzeba się brać do roboty i poszukać jakiś fajnych produktów na rynku. Zacznę od tych polecanych przez innych.

I jeszcze jedno. Nie wolno poddawać się, gdy objawy zaczną znikać. Czyli z serii ? problemu nie widać, to go nie ma. Najgorsze z możliwych podejść. Bo, gdy osiągnie się już częściowe zwycięstwo w walce, tym bardziej trzeba się jeszcze mocniej spiąć. Dlaczego?

 PONIEWAŻ TRĄDZIK LUBI POWRACAĆ.

A fakt, że go nie widać nie świadczy o tym, że go nie ma.

I na koniec sentencja dla wszystkich desperatów. Trądzik można pokonać.

 

 

by

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *