Jak sobie radzić z rozszerzonymi porami?

,

No własnie, jak sobie poradzić z rozszerzonymi porami?

Wiecie? Nieee? W takim razie zapraszam na dzisiejszy post. Postaram się dziś opowiedzieć wam trochę o budowie skóry, o jej funkcjach o tym co wpływa na wygląd naszej cery no i oczywiście dowiecie się jak sobie radzić z rozszerzonymi porami.

 

Wiecie, że nasza skóra to największy narząd naszego ciała? U dorosłej osoby zajmuje ok. dwóch metrów kwadratowych powierzchni, waży 3 kg. i ma średnio około 3 mm grubości. Skóra składa się z trzech warstw: naskórka, skóry właściwej i tkanki podskórnej.  

Naskórek zbudowany jest z kilku warstw komórek nabłonkowych. Powstają one w najgłębszych warstwach naskórka, a następnie wypychane są ku górze przez nowo tworzące się się komórki. Co jakiś czas martwe, zrogowaciałe komórki zewnętrznej warstwy naskórka złuszczają się i odpadają, a na ich miejsce pojawiają się nowe.

Skóra właściwa składa się z włókien sprężystych, kolagenowych i warstwy postawnej, która je scala. Skóra właściwa jest magazynem wody i znajdują się w niej gruczoły potowe, łojowe, włosy i paznokcie. 

Tkanka podskórna to tkanka tłuszczowa i łączna. Stanowi ona magazyn substancji energetycznych oraz izolację cieplną. 

W twojej skórze znajdują się pory, które spełniają bardzo ważną funkcję. Te małe otworki w których znajdują się mieszki włosowe stanowią drogę ujścia potu przez skórę, aby schładzać organizm. Oprócz tego pory w naszej skórze pozwalają na wydostanie się sebum – substancji oleistej pełniącej funkcję ochronną skóry. 

Wielkość porów w naszej skórze jest przeróżna. U jednych pory są malutkie, ledwo zauważalne, u innych dobrze widoczne, a wręcz szpecące. Na wielkość porów nie mamy wpływu, to kwestia dziedziczna. 

 

Co wpływa na wygląd naszej skóry?

 

Jest kilka czynników, które mają wpływ na wygląd naszej skóry. Oto one:

* racjonale odżywianie, posiłki bogate w witaminy

* unikanie używek

* odpowiednia ilość snu

* ruch, najlepiej na świeżym powietrzu

* odpowiednia higiena

* unikanie promieniowania słonecznego i solarium

 

A jak sobie radzić z rozszerzonymi porami?

 

Jest kilka sposobów. Dziś zdradzę wam moje, które naprawdę działają! Spróbujcie, a się przekonacie.

* Aby się pozbyć rozszerzonych porów, zatkanych zbyt dużą ilością łoju musimy się regularnie pocić. Dobrze jest uprawiać sport, ćwiczenia fizyczne produkują pot i wydalają go właśnie przez pory w skórze z naszego organizmu. Ćwiczenia fizyczne dobrze jest wspomagać sauną. Wizyta w saunie bardzo dobrze oczyszcza nie tylko same pory, ale cały organizm.

* Pory rozszerzają się pod wpływem gorącej temperatury, a więc pamiętajmy by prysznic brać na przemian ciepły i zimny, unikajcie też gorących długich kąpieli.

* Dobrze działają domowe zabiegi na skórę. To moje ulubione:

Masaż kostkami lodu – smaruj skórę kostką lodu przez kilkanaście minut. następnie wytrzyj twarz chusteczką.

Maseczka z soku pomidorowego – kiedy moja twarz zaczyna wyglądać jak przysłowiowe sito, nakładam na nią sok pomidorowy. To doskonale obkurcza pory i sprawia, że skóra odzyskuje jędrność.

Maseczka z ogórka – rozgnieć miąższ ogórka i wymieszaj z sokiem z cytryny. Maseczkę nałóż na twarz na kilkanaście minut. Maseczka ogórkowa doskonale ściąga pory.

* Nie wiem czy wiecie, ale zioła to naturalni sprzymierzeńcy naszej skóry. Ja dużo piję herbatek ziołowych bo uważam, że doskonale detoksykują i oczyszczają pory od wewnątrz. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nie każdy lubi smak czy zapach ziół.

Dlatego przygotowałam dla was fajny przepis na tonik ziołowy:

1 łyżka ziela skrzypu

1 łyżka kory wierzby

1/3 szklanki 3% roztworu kwasu borowego

1 szklanka wody destylowanej

 

Zioła gotujemy w szklance wody przez kilka minut. Następnie przecedzamy, dodajemy kwas borowy, mieszamy. Tonikiem smarujemy skórę dwa razy dziennie, po wcześniejszym dokładnym jej umyciu.

 

* A co jeśli ktoś nie jest zwolennikiem naturalnych sposobów? W takim wypadku zalecam stosowanie kosmetyków, ale tylko sprawdzonych i trafionych! 🙂

 

Ja polecam maskę błotną.

 

 

Ta maska to moja ulubiona maska do twarzy, biała glinka i tlenek cynku usuwają martwe części naskórka i oczyszczają pory. Po każdym użyciu tej maski moja skóra wygląd coraz lepiej. Stany zapalne znikają, pory widocznie się obkurczają. Tylko jest jeden warunek! Musimy ja stosować regularnie. U mnie to nie problem, bo mam już swój sobotni rytuał – maska błotna na twarz i relaksujący masaż ciała. POLECAM! Tylko trzeba mieć takiego dobrego masażystę jak ja 😉

Pozdrawiam mojego chłopaka! Dziękuję Ci Kochanie :)*

 

ITen artykuł w google znaleziono na słowa kluczowe

  • czarnuszka na wysyp pryszczy
  • pory po pryszczami
  • pryszcz podskorny na boku nosa
by

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *